Motoryzacja · Używane
Używane Volvo V60 i S60 D4: na co uważać przy zakupie diesla
Volvo V60 lub S60 D4 to popularny diesel z drugiej ręki. Wyjaśniamy, jakie są wersje silnika, co się psuje, jakie akcje serwisowe sprawdzić i jak obejrzeć auto.
Volvo V60 i S60 z dieslem D4 to jedne z najczęściej oglądanych aut klasy średniej na polskim rynku wtórnym. Oferują wygodne fotele, mocny silnik, oszczędność w trasie i rozsądne ceny, bo wiele egzemplarzy wraca z leasingów albo przyjeżdża z Zachodu. Jesienią popyt rośnie: przed zimą wielu kierowców szuka czegoś pewnego na dalekie trasy.
Pod nazwą „D4” kryją się jednak różne silniki z różnymi słabymi punktami. Zanim pojedziesz oglądać auto, sprawdź, którą wersję masz przed sobą i co trzeba w niej zweryfikować.
Które V60 i S60 miały D4
- S60 II i V60 I (2010–2018). Do ok. 2014 roku oznaczenie D4 nosiły pięciocylindrowe diesle Volvo. Od roku modelowego 2015 zastąpił je czterocylindrowy 2.0 z rodziny Drive-E (VEA) o mocy 181 KM, później 190 KM.
- V60 II (od 2018). Na początku produkcji oferowano diesla D4 2.0 o mocy 190 KM, z automatem Geartronic. Volvo dość szybko wycofało diesle z gamy, więc takich aut jest mniej.
- S60 III (od 2019). Ta generacja zadebiutowała bez silników Diesla. Jeśli ktoś oferuje „nowe S60 D4”, sprawdź dokumenty i numer VIN.
| Wersja | Silnik | Typowe zalety | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| S60/V60 D4 do ok. 2014 | 5 cyl., ok. 163 KM | charakterystyczny dźwięk, trwały blok | pasek rozrządu, DPF, wycieki, koło dwumasowe, starszy automat |
| S60/V60 D4 Drive-E 2015–2018 | 4 cyl. 2.0, 181–190 KM | niższe spalanie, 8-biegowy automat | układ wtryskowy, DPF, EGR, akcje serwisowe |
| V60 II D4 2018–2020 | 4 cyl. 2.0, 190 KM | nowocześniejsze auto, duży bagażnik | AdBlue, elektronika, akcje serwisowe |
Pięciocylindrowy D4: charakter i koszty
Starszy pięciocylindrowy diesel ma wielu fanów. Dobrze ciągnie od dołu, brzmi nietypowo jak na diesla i zwykle dobrze znosi duże przebiegi, jeśli był serwisowany. Po latach pojawiają się jednak typowe koszty: wymiana pasków (rozrządu i osprzętu), sprzęgło z kołem dwumasowym w wersjach manualnych, nieszczelności oleju i płynu chłodzącego oraz filtr DPF w autach jeżdżących głównie po mieście.
Starszy 6-biegowy automat potrafi szarpać i opóźniać zmiany biegów przy dużych przebiegach. Producent nie przewidywał regularnej wymiany oleju w skrzyni, ale wielu mechaników ją zaleca. Zapytaj sprzedającego, czy była robiona.
D4 Drive-E: oszczędny, ale z akcjami serwisowymi
Czterocylindrowy D4 z rodziny Drive-E to nowoczesna jednostka z dwiema turbosprężarkami i zaawansowanym wtryskiem. W trasie potrafi spalić ok. 5–6 l/100 km, a z 8-biegowym automatem jest bardzo kulturalny. Szczegółowo o tej rodzinie silników piszemy w osobnym tekście o silnikach Drive-E.
Najważniejsze punkty kontrolne:
- Akcje serwisowe. W 2019 roku Volvo ogłosiło dużą akcję obejmującą ok. pół miliona aut z dwulitrowymi czterocylindrowymi dieslami z lat 2014–2019. Problemem był plastikowy kolektor dolotowy, który mógł się przegrzać i w skrajnym przypadku doprowadzić do pożaru. Wcześniej były też akcje dotyczące przewodów paliwowych i wycieków płynu chłodzącego. W ASO sprawdzisz po numerze VIN, czy wszystkie akcje zostały wykonane.
- DPF i EGR. Auta jeżdżące krótkie odcinki po mieście mają problem z wypalaniem filtra cząstek stałych. Częste regeneracje, komunikaty o zapchanym filtrze i olej przybywający w misce (rozcieńczony paliwem) to sygnały ostrzegawcze.
- Wtryskiwacze i osprzęt paliwowy. Przy nierównej pracy na zimnym silniku albo dymieniu poproś diagnostę o odczyt korekt wtrysków.
- Pasek rozrządu. Ten silnik ma pasek, nie łańcuch. Sprawdź w historii serwisowej, kiedy był wymieniany. Jeśli nie ma na to dowodu, wlicz wymianę w cenę auta.
V60 II D4: młodsze auto, ale nadal diesel
Druga generacja V60 z D4 to najmłodsza opcja i w większości przypadków najdroższa. Ma nowocześniejszą kabinę, większy bagażnik i lepsze systemy bezpieczeństwa. Z dieslem wiążą się tu te same kwestie co w poprzedniku, dochodzi układ AdBlue. Kontrolki AdBlue i błędy oczyszczania spalin to typowy kłopot nowoczesnych diesli, więc podczas jazdy próbnej obserwuj komunikaty. Zgłaszane przez właścicieli usterki dotyczą też elektroniki: zawieszających się multimediów, elektrycznej klapy bagażnika i hamulca postojowego. Zwykle pomagają aktualizacje oprogramowania.
Lista kontrolna przy oględzinach
- VIN i historia. Sprawdź auto w bazie historiapojazdu.gov.pl, a przy imporcie także w zagranicznych raportach. Porównaj przebieg z wpisami z przeglądów.
- Akcje serwisowe. Poproś ASO o potwierdzenie wykonania kampanii po numerze VIN.
- Zimny start. Umów się tak, by silnik był zimny. Słuchaj stuków, obserwuj dym i to, jak auto pracuje na wolnych obrotach.
- Komputer. Podłącz diagnostykę: błędy silnika, DPF (stopień zapełnienia, liczba regeneracji), skrzynia, AdBlue.
- Jazda próbna. Minimum 20–30 minut, w tym odcinek drogi szybkiego ruchu. Automat ma zmieniać biegi płynnie, bez szarpnięć przy redukcjach.
- Wycieki. Zajrzyj pod auto i pod osłony silnika. Ślady oleju i płynu chłodzącego to argument do negocjacji albo powód do rezygnacji.
- Zawieszenie. Stuki na nierównościach i nierówne zużycie opon wskazują na luzy w wahaczach i tulejach.
- Dokumenty serwisowe. Faktury za olej, pasek rozrządu, filtr DPF i skrzynię są warte więcej niż zapewnienia sprzedającego.
Dla kogo diesel D4 ma sens w 2026 roku
Diesel nadal ma sens, jeśli robisz 20–30 tys. km rocznie, głównie w trasie. Wtedy D4 odwdzięczy się niskim spalaniem i zasięgiem, a DPF będzie się wypalał sam. Jeśli jeździsz głównie po mieście, krótkimi odcinkami, rozważ benzynę albo hybrydę. Zaoszczędzisz sobie nerwów z filtrem i układem oczyszczania spalin.
Przed zakupem warto też sprawdzić zasady wjazdu do stref czystego transportu w miastach, w których bywasz. Starsze diesle mogą tam napotkać ograniczenia, a reguły różnią się w zależności od miasta.
Przy wyborze między wersjami kieruj się stanem konkretnego egzemplarza, a nie samym rocznikiem. Zadbany pięciocylindrowiec z udokumentowaną historią bywa lepszym zakupem niż młodszy Drive-E po flocie, który całe życie jeździł po mieście i ma niejasną przeszłość serwisową.
Na koniec rada praktyczna: przy autach za kilkadziesiąt tysięcy złotych przegląd w niezależnym warsztacie lub ASO przed zakupem kosztuje niewiele w porównaniu z ceną jednej poważniejszej naprawy. A jeśli sprzedający nie zgadza się na taki przegląd, to też jest jakaś odpowiedź.
Czytaj też
- Silniki Volvo Drive-E: dobre wersje i znane usterki
- Raport historii pojazdu przy aucie z zagranicy
- volvo v60
- volvo s60
- d4
- diesel
- używane auta
- poradnik zakupowy