Motoryzacja · Używane
Silniki Volvo Drive-E: które są udane, a które mają znane usterki
Drive-E napędza większość Volvo od 2014 roku. Sprawdzamy, które benzyniaki i diesle są udane, co oznacza zużycie oleju, akcje serwisowe i na co patrzeć przy zakupie.
Drive-E, czyli rodzina silników VEA (Volvo Engine Architecture), to fundament niemal wszystkich Volvo sprzedawanych od 2014 roku. Ten sam blok 2.0 w różnych odmianach napędza diesle D2–D5, benzynowe T2–T6, hybrydy plug-in T6 i T8, a po modernizacji także miękkie hybrydy B4 i B5. Do tego dochodzi trzycylindrowe 1.5 w XC40 i V40.
Na rynku wtórnym to dziś najczęściej spotykany silnik w Volvo. Jesień i zima to sezon, w którym wiele usterek wychodzi na jaw. Zimny rozruch, krótkie trasy i niskie temperatury bezlitośnie pokazują, czy silnik jest zdrowy. Poniżej przegląd: co się udało, co się psuje i jak to sprawdzić przed zakupem.
Rodzina Drive-E w pigułce
| Oznaczenie | Rodzaj | Moc (typowo) | Uwagi |
|---|---|---|---|
| D2, D3, D4, D5 | diesel 2.0, 4 cyl. | ok. 120–235 KM | D4 i D5 z dwiema turbosprężarkami, D5 z systemem PowerPulse |
| T2, T3, T4 (1.5) | benzyna 1.5, 3 cyl. | ok. 129–163 KM | głównie XC40 i V40 |
| T4, T5 (2.0) | benzyna 2.0, 4 cyl. | ok. 190–254 KM | turbo |
| T6 | benzyna 2.0, 4 cyl. | ok. 306–320 KM | turbo i kompresor |
| T6/T8 plug-in | benzyna 2.0 i silnik elektryczny | ok. 340–461 KM | hybrydy plug-in |
| B3, B4, B5, B6 | benzyna lub diesel 2.0 z układem 48 V | ok. 163–300 KM | miękkie hybrydy, od ok. 2019–2020 |
Moce różnią się w zależności od rocznika i modelu. Najpewniejsze źródło to dowód rejestracyjny i dane z VIN.
Benzynowe 2.0: zużycie oleju w starszych rocznikach
Najpoważniejszy znany problem benzynowych Drive-E to nadmierne zużycie oleju w pierwszych rocznikach. Volvo potwierdziło to w biuletynie technicznym z 2019 roku. Dotyczył on m.in. silników B4204T9–T12, T15, T19, T27, T37 i T38 w modelach S60, S80, V60, V70 i XC60 z lat 2014–2016, XC90 z 2016 roku oraz V40 z lat 2015–2016. Zalecaną naprawą była wymiana tłoków i pierścieni, a przy porysowanych cylindrach wymiana całego silnika.
Co to oznacza dla kupującego:
- Zapytaj o historię. Jeśli silnik miał wymienione tłoki albo był wymieniany w ASO, to raczej zaleta niż wada. Poproś o potwierdzenie w dokumentach.
- Sprawdź poziom oleju i zapytaj o dolewki. Komunikaty o niskim poziomie oleju między wymianami to sygnał alarmowy.
- Zrób diagnostykę i obejrzyj świece oraz końcówkę wydechu. Ślady spalania oleju widać też na zaworach i w osadach.
Późniejsze roczniki i silniki B4/B5 z układem 48 V nie mają tak złej opinii w tym zakresie, ale zasada jest ta sama: regularne wymiany oleju (wielu mechaników zaleca częściej niż producent, np. co ok. 15 tys. km) i kontrola poziomu.
T6 i T8: więcej osprzętu, więcej do sprawdzenia
Wersje T6 łączą turbosprężarkę z mechanicznym kompresorem. Ten sam silnik spalinowy pracuje w hybrydach T8. To bardzo mocne, ale skomplikowane jednostki. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na:
- równą pracę na zimno i brak metalicznych odgłosów z okolic kompresora,
- szczelność układu chłodzenia, bo w hybrydach jest więcej obiegów i więcej miejsc do wycieku,
- aktualność oprogramowania. W hybrydach wiele zgłaszanych „usterek” rozwiązuje aktualizacja w ASO.
Trzycylindrowe 1.5: drobne kłopoty, dobra opinia
Trzycylindrowy silnik 1.5 (T2, T3, T4 w XC40 oraz T3 w V40) ogólnie nie ma złej opinii. Pojawiają się relacje kierowców o metalicznym, narastającym dźwięku przy przyspieszaniu, którego przyczynę serwisy wskazywały w wałkach wyrównoważających. W opisanych przypadkach naprawa była wykonywana w ramach gwarancji. Przy oględzinach słuchaj silnika podczas przyspieszania i zapytaj o historię napraw.
Diesle Drive-E: oszczędne, ale z akcją serwisową
Czterocylindrowe diesle D3, D4 i D5 to zwykle udane jednostki: oszczędne, mocne i z dobrą kulturą pracy. Najważniejszy punkt kontrolny to akcja serwisowa z 2019 roku. Objęła ona ok. pół miliona aut z dwulitrowymi czterocylindrowymi dieslami z lat 2014–2019. Plastikowy kolektor dolotowy mógł się w nich przegrzać i w skrajnych przypadkach doprowadzić do pożaru. W ASO sprawdzisz po numerze VIN, czy akcja została wykonana.
Poza tym obowiązują zwykłe zasady dla nowoczesnego diesla: DPF i EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście, wtryskiwacze i osprzęt paliwowy wymagają czystego paliwa, a pasek rozrządu (w Drive-E to pasek, nie łańcuch) trzeba wymieniać zgodnie z harmonogramem lub wcześniej, jeśli brakuje dokumentów. Szczegółowo opisujemy to w poradniku o używanym V60 i S60 D4.
Miękkie hybrydy B4 i B5: ewolucja, nie rewolucja
Od ok. 2019–2020 roku Volvo stopniowo zastępowało klasyczne T4, T5 i diesle wersjami B z instalacją 48 V. To wciąż ten sam blok 2.0, ale z rozrusznikoalternatorem, który wspiera silnik przy ruszaniu i odzyskuje energię przy hamowaniu. Na rynku wtórnym to najmłodsze Drive-E, więc ich historia usterek jest krótsza. Przy zakupie sprawdź przede wszystkim stan akumulatora 48 V, komunikaty o układzie hybrydowym i aktualizacje oprogramowania. Jak działa ten układ, wyjaśniamy w tekście o miękkich hybrydach B4 i B5.
Które Drive-E wybrać
- Najbezpieczniejszy wybór na trasę: D4 po wykonanej akcji serwisowej, z udokumentowaną wymianą paska i bez problemów z DPF.
- Benzyna na co dzień: T4/T5 z nowszych roczników albo B4/B5 z układem 48 V, z historią serwisową bez dolewek oleju.
- Dla fanów mocy: T6 albo T8, ale tylko z pełną historią serwisową i aktualnym oprogramowaniem.
- Do miasta: trzycylindrowe 1.5 lub miękka hybryda. Diesel przy krótkich trasach to proszenie się o kłopoty z filtrem.
Lista kontrolna przed zakupem
- Numer silnika i kod z dowodu rejestracyjnego. Porównaj z listą silników objętych biuletynem o zużyciu oleju.
- Akcje serwisowe po VIN w ASO, zwłaszcza w dieslach z lat 2014–2019.
- Zimny start i nasłuchiwanie silnika przez pierwsze minuty pracy.
- Odczyt błędów, a w dieslu także stanu DPF i liczby regeneracji.
- Dowody wymiany oleju i paska rozrządu.
- Jazda próbna z mocnym przyspieszaniem: bez szarpnięć, metalicznych dźwięków i dymienia.
Drive-E to dobra rodzina silników, ale nie bezobsługowa. Najwięcej kłopotów sprawiają egzemplarze z pierwszych roczników i te, w których oszczędzano na oleju. Kupuj historię auta, nie tylko silnik.
Czytaj też
- Używane Volvo V60 i S60 D4: na co uważać
- Volvo 240 i 940 jako youngtimer
- volvo
- drive-e
- silniki
- usterki
- używane auta
- akcje serwisowe