Męski Smak

Jedzenie · Mięso

Stek ribeye z patelni – krok po kroku, od zakupu po krojenie

Ribeye z żeliwnej patelni bez grilla i bez restauracyjnych cen: jak wybrać mięso, kiedy solić, jak smażyć z masłem i do jakiej temperatury doprowadzić środek.

Marcin Braun · · 5 min czytania
Stek smażony na patelni stojącej na kuchence
fot. John Feng / Unsplash

Przepis

Stek ribeye z patelni – krok po kroku, od zakupu po krojenie

Przygotowanie
15 min
Pieczenie / gotowanie
15 min
Łącznie
1 godz. 30 min
Porcje
2 porcje
Kuchnia
Międzynarodowa

Składniki

  • 2 steki ribeye (antrykot) o grubości 3–4 cm, łącznie ok. 700–800 g
  • ok. 1 płaska łyżeczka soli gruboziarnistej (ok. 1% wagi mięsa)
  • 1 łyżka oleju o wysokiej temperaturze dymienia (np. rzepakowego rafinowanego)
  • 40 g masła
  • 3 ząbki czosnku, lekko zgniecione
  • 2–3 gałązki tymianku lub rozmarynu
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • płatki soli do podania (opcjonalnie)

Przygotowanie

  1. 1Osusz steki ręcznikiem papierowym i posól je z obu stron oraz po bokach; najlepiej zrób to dzień wcześniej i zostaw mięso bez przykrycia na kratce w lodówce, a jeśli nie masz czasu – minimum 45–60 minut przed smażeniem.
  2. 2Wyjmij steki z lodówki ok. 30 minut przed smażeniem i jeszcze raz dokładnie osusz powierzchnię.
  3. 3Rozgrzewaj żeliwną lub stalową patelnię na dużym ogniu przez 4–5 minut, aż zacznie lekko dymić, potem dodaj olej.
  4. 4Połóż steki na patelni i smaż, obracając co ok. minutę, łącznie 6–8 minut, aż z obu stron powstanie ciemnobrązowa skórka; na chwilę przytrzymaj je szczypcami brzegiem z tłuszczem do dna.
  5. 5Zmniejsz ogień do średniego, dodaj masło, czosnek i zioła, a gdy masło się spieni, przechyl patelnię i polewaj steki łyżką przez 1–2 minuty.
  6. 6Sprawdź temperaturę termometrem w najgrubszym miejscu: zdejmij steki przy 52–54°C na medium rare albo przy 58–60°C na medium, pamiętając, że w czasie odpoczynku temperatura wzrośnie o 2–4°C.
  7. 7Odłóż steki na deskę lub kratkę na 5–8 minut, potem pokrój w poprzek włókien w plastry ok. 1 cm, dopraw pieprzem i płatkami soli i polej masłem z patelni.

Sezon grillowy się skończył, ale apetyt na porządny kawał wołowiny nie bierze urlopu do maja. Koniec października to dobry moment, żeby opanować stek z patelni: w domu, przy kuchence, bez stania na wietrze przy węglu. A jeśli myślisz o świątecznej kolacji we dwoje albo o sylwestrze w domu, lepiej przećwiczyć to teraz, na spokojnie, niż 31 grudnia uczyć się na mięsie za ponad sto złotych.

Ribeye, po polsku zwykle sprzedawany jako antrykot, to stek dla ludzi, którzy lubią smak. Jest mocno przerośnięty tłuszczem, ma charakterystyczne „oczko” tłuszczu w środku i wybacza więcej niż polędwica. Poniżej masz wszystko, co realnie wpływa na efekt. Sam przepis krok po kroku jest w karcie przepisu.

Jakie mięso kupić

Najważniejsza decyzja zapada w sklepie, nie przy kuchence. Szukaj steków o grubości 3–4 cm. Cienkie plastry po 1,5 cm przegrzeją się w środku, zanim zdążysz zrobić skórkę. Dobry antrykot ma równomierną, drobną marmurkowatość, czyli białe żyłki tłuszczu rozproszone w mięśniu, a nie jeden gruby pas z boku.

Warto zapytać o sezonowanie. Wołowina dojrzewająca na sucho kilka tygodni ma głębszy, lekko orzechowy smak i jest wyraźnie droższa. Mięso sezonowane na mokro, w próżni, jest tańsze i też daje bardzo dobry stek. Do pierwszych prób w zupełności wystarczy.

Jeden stek o wadze 350–400 g to porcja dla jednego głodnego faceta albo dla dwóch osób z dodatkami. Lepiej usmażyć jeden gruby stek i podzielić go na dwa talerze niż dwa cienkie.

Sól: wcześnie albo w ostatniej chwili

Największy błąd to posolenie steku 10 minut przed smażeniem. Sól wyciąga wtedy sok na powierzchnię, ten nie zdąży się wchłonąć z powrotem, a mięso zamiast się smażyć, zaczyna się dusić we własnej wodzie.

Masz dwie dobre opcje. Pierwsza: solisz dzień wcześniej i zostawiasz stek bez przykrycia na kratce w lodówce. Sól wnika w głąb, a powierzchnia wysycha, więc skórka robi się szybciej i jest bardziej chrupiąca. Druga: solisz tuż przed położeniem mięsa na patelni. Kompromis to minimum 45–60 minut przed smażeniem. Wtedy sok zdąży wrócić do mięsa.

Pieprz dodaj na końcu. Smażony na bardzo gorącej patelni robi się gorzki.

Patelnia i ogień

Do steku potrzebujesz patelni, która trzyma temperaturę: żeliwnej albo grubej stalowej. Teflonowa się nie nadaje. Nie lubi bardzo wysokich temperatur, a cienkie dno wystygnie, gdy tylko położysz na nim zimne mięso.

Patelnię rozgrzewaj dłużej, niż ci się wydaje, czyli 4–5 minut na dużym ogniu. Olej dodaj dopiero na końcu i wybierz taki, który ma wysoką temperaturę dymienia. Masło na tym etapie by się spaliło. Włącz okap na maksimum i uchyl okno. Dobry stek z patelni zawsze trochę dymi. Jeśli nie dymi, patelnia jest za zimna.

Obracać często czy raz?

Stara szkoła mówi: połóż i nie ruszaj, odwróć raz. Ta metoda działa, ale przy grubym steku częste obracanie, co mniej więcej minutę, daje równiejsze wysmażenie. Skórka ma czas się zrumienić, a ciepło wnika z obu stron po kolei, więc szary pierścień pod powierzchnią jest cieńszy.

Nie zapomnij o bokach. Ribeye ma zwykle pas tłuszczu na brzegu. Przytrzymaj stek szczypcami tak, żeby ten brzeg dotykał dna przez minutę albo dwie. Tłuszcz się wytopi, zrumieni i przestanie być gumowaty.

Masło, czosnek i zioła

Pod koniec zmniejszasz ogień, dorzucasz masło, zgnieciony czosnek i gałązkę tymianku lub rozmarynu. Kiedy masło się spieni i zacznie pachnieć orzechami, przechylasz patelnię i polewasz mięso łyżką. Ta technika dodaje smaku i dopieka górę steku. Wystarczą 1–2 minuty. Dłużej i masło zrobi się czarne.

Termometr zamiast „naciskania palcem”

Metoda porównywania twardości steku z kciukiem jest efektowna, ale zawodna. Termometr szpilkowy kosztuje ok. 50–150 zł, zwraca się przy pierwszym uratowanym steku i przyda się do każdego mięsa z tej serii, od brisketu po kurczaka. Jeśli i tak polujesz na kuchenne gadżety na Black Friday (27 listopada), to jest dobry kandydat.

Orientacyjne temperatury w środku steku po odpoczynku:

Stopień wysmażenia Temperatura w środku Jak wygląda
Rare 50–52°C czerwony, chłodnawy środek
Medium rare 55–57°C różowo-czerwony, ciepły
Medium 60–63°C różowy
Medium well 65–68°C lekko różowy
Well done 70°C i więcej szary w całości

Ribeye najlepiej smakuje między medium rare a medium. Tłuszcz potrzebuje trochę ciepła, żeby zmięknąć, więc przy rare bywa woskowy. Pamiętaj, że w czasie odpoczynku temperatura podnosi się o 2–4°C. Zdejmujesz więc stek wcześniej, niż wskazuje tabela.

Kwestia bezpieczeństwa: w całym, niekłutym kawałku wołowiny bakterie siedzą głównie na powierzchni, a tę wypalasz na patelni. Dlatego różowy środek steku to coś innego niż różowy środek mielonego burgera. Jeśli jednak gotujesz dla kobiety w ciąży, małych dzieci albo osoby z obniżoną odpornością, bezpieczniej doprowadzić środek do co najmniej 63°C.

Odpoczynek i krojenie

Po zdjęciu z patelni stek odpoczywa 5–8 minut na desce lub, jeszcze lepiej, na kratce, żeby skórka od spodu nie rozmiękła. Soki się w tym czasie stabilizują i nie wylądują na desce przy pierwszym cięciu.

Kroisz w poprzek włókien w plastry ok. 1 cm. Ribeye ma kilka mięśni ułożonych w różnych kierunkach, więc obejrzyj przekrój i w razie potrzeby zmień kąt noża. Na koniec dodaj pieprz, płatki soli i masło z patelni.

Z czym podać

Klasyka to frytki albo pieczone ziemniaki i coś zielonego z kwasem: rukola z cytryną, sałata z winegretem. Dobrze sprawdza się też zielony sos z pietruszki i czosnku, który przełamie tłustość antrykotu. Do picia czerwone wino z wyraźnymi taninami albo ciemne piwo, ale bez przesady. Stek ma być gwiazdą wieczoru, a nie zakąską.

Najczęstsze błędy w skrócie: za cienkie mięso, za zimna patelnia, solenie „na chwilę przed”, mokra powierzchnia i krojenie zaraz po zdjęciu z ognia. Wyeliminujesz te pięć rzeczy, a stek z domowej patelni nie będzie miał się czego wstydzić przy restauracyjnym.

Czytaj też

  • stek ribeye
  • antrykot
  • stek z patelni
  • patelnia żeliwna
  • wołowina
  • przepis na stek

Czytaj też