Jedzenie · Mięso
Gulasz wołowy po węgiersku – przepis na gęsty, paprykowy gulasz z pręgi
Gulasz wołowy po węgiersku z pręgi, cebuli i słodkiej papryki: jak dobrać mięso, kiedy dodać paprykę i ile dusić, by wołowina rozpadała się pod widelcem.
Przepis
Gulasz wołowy po węgiersku – przepis na gęsty, paprykowy gulasz z pręgi
- Przygotowanie
- 30 min
- Pieczenie / gotowanie
- 2 godz. 30 min
- Łącznie
- 3 godz.
- Porcje
- 5–6 porcji
- Kuchnia
- Węgierska
Składniki
- 1 kg pręgi wołowej lub łopatki
- 2 łyżki smalcu lub 3 łyżki oleju
- 500 g cebuli
- 3 ząbki czosnku
- 2 czerwone papryki
- 2 dojrzałe pomidory lub 200 g pomidorów z puszki
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki słodkiej papryki mielonej
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki mielonej
- 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego lub zwykłego kminku
- 1 łyżeczka suszonego majeranku
- 2 liście laurowe
- 500 ml bulionu wołowego lub wody
- sól i świeżo mielony pieprz
Przygotowanie
- 1Pokrój wołowinę w kostkę ok. 3 cm, odetnij grube błony i osusz mięso ręcznikiem papierowym.
- 2Rozgrzej połowę smalcu w szerokim garnku z grubym dnem i obsmaż mięso partiami na mocno rumiano, po 3–4 minuty na partię; odłóż na talerz.
- 3Na pozostałym tłuszczu podsmaż drobno posiekaną cebulę na średnim ogniu przez ok. 15 minut, aż się zeszkli i lekko zezłoci.
- 4Dodaj przeciśnięty czosnek i koncentrat, smaż minutę, a potem zdejmij garnek z ognia i wmieszaj słodką i ostrą paprykę, żeby się nie przypaliła.
- 5Wróć z mięsem i sokiem z talerza, dodaj kmin, majeranek, liście laurowe i wlej bulion tak, by ledwie przykrył mięso.
- 6Przykryj i duś na bardzo małym ogniu ok. 1,5 godziny, mieszając co 20–30 minut i dolewając odrobinę wody, jeśli sos za bardzo odparuje.
- 7Dodaj paprykę pokrojoną w paski i pomidory w kostkę, duś bez pokrywki jeszcze 45–60 minut, aż mięso będzie miękkie, a sos gęsty.
- 8Dopraw solą i pieprzem, wyjmij liście laurowe i odstaw gulasz na 10 minut przed podaniem.
Koniec października to moment, w którym grill definitywnie idzie pod plandekę, a w kuchni zaczyna się sezon garnków stojących na gazie przez pół popołudnia. Gulasz wołowy po węgiersku pasuje do tego idealnie: robisz go raz, jesz dwa dni, a drugiego dnia smakuje jeszcze lepiej.
Do tego to dobry trening przed świętami. Listopad i grudzień to czas, kiedy gotujesz dla większej ekipy, a danie, które da się przygotować dzień wcześniej i tylko odgrzać, ratuje nerwy. Poniżej konkretnie: jakie mięso, jaka papryka i gdzie najczęściej coś idzie nie tak.
Gulasz, pörkölt czy zupa – o co chodzi
Na Węgrzech gulyás to w praktyce gęsta zupa z wołowiną, ziemniakami i papryką, gotowana tradycyjnie w kociołku. To, co w Polsce nazywamy gulaszem, czyli duszone mięso w gęstym, paprykowym sosie, Węgrzy nazywają raczej pörkölt. Ten przepis jest bliżej tej drugiej wersji: mało płynu, dużo cebuli, długie duszenie. Jeśli wolisz wersję łyżkową, zajrzyj do przepisu na zupę gulaszową.
Bez względu na nazwę fundament jest ten sam: cebula, papryka mielona, wołowina z tkanką łączną i cierpliwość.
Jakie mięso wybrać
Do gulaszu nie kupuj polędwicy ani rostbefu. Chude, delikatne mięśnie po dwóch godzinach duszenia robią się suche i włókniste. Potrzebujesz mięsa z kolagenem, który w czasie długiego gotowania zamienia się w żelatynę i daje sosowi gęstość oraz kleistość.
| Element | Czas duszenia | Efekt |
|---|---|---|
| Pręga | ok. 2,5–3 h | najlepsza: soczysta, z żelatynowym sosem |
| Łopatka | ok. 2–2,5 h | równa kostka, mniej błon do odcinania |
| Policzki | ok. 3 h | bardzo miękkie, ale droższe i trudniej dostępne |
| Mostek (szponder) | ok. 2,5 h | tłustszy, mocny smak |
Dobry pomysł to połączenie pręgi z łopatką pół na pół. Kostka powinna mieć ok. 3 cm: mniejsza się rozpadnie, większa będzie się dusiła w nieskończoność.
Cebula i papryka, czyli cały sekret
Proporcja cebuli do mięsa jest wyższa, niż się wydaje: pół kilo cebuli na kilo wołowiny to minimum. Cebula ma się rozgotować i zagęścić sos, dlatego nie musisz jej kroić idealnie, ale smaż ją dłużej, niż podpowiada instynkt. Kwadrans na średnim ogniu to dobra rama.
Papryka mielona to największa pułapka. Słodka papryka na rozgrzanym tłuszczu przypala się w kilkanaście sekund i robi się gorzka. Dlatego zdejmij garnek z ognia, wsyp paprykę, zamieszaj i dopiero wtedy wlej płyn. Kupuj paprykę o głębokim, czerwonym kolorze – wyblakła, ceglasta z dna szuflady nie da ani koloru, ani aromatu.
Ostrą paprykę dawkuj ostrożnie. Pół łyżeczki daje przyjemne ciepło, łyżeczka to już wersja dla tych, którzy lubią czuć danie w nosie.
Najczęstsze błędy
- Mięso wrzucone naraz do garnka. Zamiast się obsmażyć, puszcza sok i gotuje się na szaro. Smaż partiami, nawet jeśli to zajmie 15 minut.
- Za dużo płynu. Gulasz ma się dusić, nie gotować. Płyn ma ledwie przykrywać mięso, a pod koniec możesz zdjąć pokrywkę, żeby sos odparował.
- Za mocny ogień. Wołowina gotowana w intensywnym wrzeniu robi się twarda. Na powierzchni mają pojawiać się pojedyncze bąbelki.
- Mąka do zagęszczania. Dobrze zrobiony gulasz zagęszcza się sam dzięki cebuli i kolagenowi. Jeśli sos jest rzadki, po prostu go odparuj.
- Solenie na początku. Sos się redukuje, więc dopraw na końcu.
Z czym podać
Klasycznie z kluskami typu nokedli (węgierska wersja szpecli), ale równie dobrze sprawdzą się ziemniaki z wody, kasza gryczana albo pajda chleba na zakwasie. Do tego ogórek kiszony lub sałatka z kiszonej kapusty – kwas równoważy tłusty, paprykowy sos.
Z napojów: lżejsze czerwone wino, ciemne piwo albo po prostu kompot. Jeśli podajesz gulasz gościom, posyp go na koniec świeżą natką lub dodaj łyżkę gęstej śmietany do każdego talerza.
Garnek, piekarnik czy wolnowar
Najlepiej sprawdza się szeroki garnek z grubym dnem albo żeliwny garnek z pokrywą – ciepło rozkłada się równo i sos nie przywiera. Jeśli nie chcesz pilnować palnika, po etapie obsmażania przełóż całość do piekarnika nagrzanego do ok. 150–160°C i duś pod przykryciem przez podobny czas, zaglądając co 40 minut. W wolnowarze gulasz zrobi się w ok. 7–8 godzin na niskiej mocy, ale cebulę i mięso i tak obsmaż wcześniej na patelni – bez tego zabraknie głębi smaku.
Przechowywanie i gotowanie z wyprzedzeniem
Gulasz po nocy w lodówce jest lepszy niż świeży, bo smaki się przegryzają, a sos tężeje. Wystudź go szybko, najlepiej przelewając do płaskiego pojemnika, i schowaj do lodówki w ciągu dwóch godzin od zdjęcia z ognia. Wytrzyma tam ok. 3 dni.
Zamrożony bez dodatków (klusek, ziemniaków) spokojnie poleży 2–3 miesiące. To dobry plan na grudzień: zrobisz podwójną porcję teraz, a w przedświątecznym tygodniu wyjmiesz gotowy obiad z zamrażarki. Odgrzewaj powoli, z odrobiną wody, mieszając od dna.
Czytaj też
- Zupa gulaszowa – wersja łyżkowa
- Policzki wołowe duszone
- gulasz wołowy
- gulasz węgierski
- wołowina
- danie jednogarnkowe
- papryka słodka
- kuchnia węgierska