Jedzenie · Mięso
Golonka pieczona w piwie – przepis na miękkie mięso i chrupiącą skórkę
Golonka pieczona w piwie: jak wybrać golonkę, ile gotować przed pieczeniem, jakie piwo dać i jak 15–20 minut w 220°C daje chrupiącą skórkę. Domowy przepis.
Przepis
Golonka pieczona w piwie – przepis na miękkie mięso i chrupiącą skórkę
- Przygotowanie
- 30 min
- Pieczenie / gotowanie
- 3 godz. 15 min
- Łącznie
- 3 godz. 45 min
- Porcje
- 2–4 porcje
- Kuchnia
- Polska
Składniki
- 2 golonki tylne po ok. 1–1,2 kg, ze skórą
- 1 l ciemnego piwa (np. porter bałtycki lub ciemny lager) plus 250 ml do polewania
- 1 duża cebula
- 1 marchew
- 1 korzeń pietruszki
- 1 główka czosnku
- 4 liście laurowe
- 6 ziaren ziela angielskiego
- 1 łyżeczka ziaren pieprzu
- 1 łyżka kminku
- 2 łyżki soli do wywaru
- 1 łyżka suszonego majeranku
- 2 łyżki musztardy sarepskiej
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka słodkiej papryki wędzonej
- sól gruboziarnista do skórki
Przygotowanie
- 1Opal golonki nad palnikiem z resztek włosia, umyj je i ostrym nożem natnij skórę w kratkę co ok. 1,5 cm, nie wcinając się w mięso.
- 2Włóż golonki do dużego garnka, wlej 1 l piwa i tyle wody, by mięso było przykryte, dodaj obraną cebulę przekrojoną na pół, marchew, pietruszkę, przekrojoną w poprzek główkę czosnku, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz, kminek i 2 łyżki soli.
- 3Doprowadź do wrzenia, zbierz szumowiny i gotuj pod uchyloną pokrywką na bardzo małym ogniu przez 1,5–2 godziny, aż mięso da się łatwo przebić szpikulcem przy kości.
- 4Wyjmij golonki na kratkę i odstaw na 15 minut, żeby skóra obeschła; nagrzej piekarnik do 180°C (góra–dół).
- 5Wymieszaj musztardę, miód, majeranek, paprykę i 2 łyżki piwa, posmaruj tą pastą mięso z boków, omijając wierzch skóry, a skórę natrzyj solą gruboziarnistą.
- 6Przełóż golonki do naczynia żaroodpornego, na dno wlej 250 ml piwa i szklankę przecedzonego wywaru, piecz 60 minut, co 20 minut polewając boki sosem z dna.
- 7Zwiększ temperaturę do 220°C i piecz jeszcze 15–20 minut, aż skórka się zarumieni i zacznie pękać w bąble; pilnuj, żeby się nie przypaliła.
- 8Wyjmij golonki, odstaw na 10 minut, a sos z naczynia przecedź i zredukuj na patelni o połowę, żeby podać go osobno.
Koniec października to moment, w którym nikt rozsądny nie myśli już o sałatkach. Wieczory robią się długie, w piekarniku może coś siedzieć przez pół popołudnia, a w lodówce zwykle stoi kilka butelek ciemnego piwa. Golonka pieczona w piwie to danie dokładnie na ten czas: konkretne, sycące i robione raczej na luzie niż z zegarkiem w ręku.
To też dobry test przed sezonem świątecznych spotkań. Golonkę da się ugotować dzień wcześniej, a upiec tuż przed przyjściem gości. Poniżej wszystko, co trzeba wiedzieć, żeby mięso było miękkie, a skórka chrupała, a nie przypominała podeszwy.
Jaką golonkę kupić
W sklepie spotkasz golonkę przednią i tylną. Tylna jest większa, ma więcej mięsa i mniej kości, dlatego do pieczenia sprawdza się lepiej. Przednia jest tańsza i bardziej żylasta, ale świetnie nadaje się na galaretę albo do gotowania z grochem.
Szukaj sztuk ważących ok. 1–1,2 kg, z całą, nieuszkodzoną skórą. Skóra powinna być jasna, bez przebarwień i resztek szczeciny. Jeśli rzeźnik oferuje golonkę peklowaną, możesz jej użyć, ale wtedy pomiń sól w wywarze i licz się z bardziej szynkowym smakiem. Ten przepis zakłada surową, niepeklowaną golonkę.
Dlaczego najpierw gotować
Golonka to mięśnie pracujące, pełne tkanki łącznej i kolagenu. Samo pieczenie w suchym piekarniku trwałoby bardzo długo i łatwo skończyłoby się wysuszonym mięsem. Wstępne gotowanie w wywarze z piwem robi dwie rzeczy: rozpuszcza kolagen, więc mięso zaczyna odchodzić od kości, i wprowadza smak przypraw aż do środka.
Piekarnik ma potem tylko jedno zadanie: zrumienić powierzchnię i zrobić chrupiącą skórkę. Dzięki temu cały proces jest przewidywalny. Jeśli po gotowaniu szpikulec wchodzi przy kości bez oporu, wiesz, że mięso będzie miękkie, niezależnie od tego, co wydarzy się w piekarniku.
Wywaru nie wylewaj. Po przecedzeniu i odtłuszczeniu to świetna baza pod kapuśniak albo grochówkę na następny dzień.
Jakie piwo wybrać
Najlepiej sprawdza się ciemne piwo o słodowym, lekko karmelowym profilu: ciemny lager, koźlak albo porter bałtycki. Daje głęboki kolor i delikatną słodycz, która dobrze gra z wieprzowiną i kminkiem.
| Piwo | Efekt w golonce |
|---|---|
| Ciemny lager | łagodny, słodowy smak, bezpieczny wybór |
| Koźlak | więcej słodyczy i karmelu |
| Porter bałtycki | najgłębszy kolor, nuty palone i suszonych owoców |
| Jasny lager | lżejszy, bardziej neutralny wywar |
| Mocno chmielone IPA | odradzane, goryczka koncentruje się przy redukcji |
Unikaj piw z wysoką goryczką. W czasie gotowania i redukcji sosu goryczka się zagęszcza i potrafi zdominować całe danie. Alkohol w dużej mierze odparuje w czasie kilkugodzinnej obróbki, ale niewielka ilość może zostać, o czym warto pamiętać, jeśli przy stole są dzieci.
Skórka: jak zrobić, żeby chrupała
To jest miejsce, w którym najczęściej coś idzie nie tak. Kilka zasad:
- Nacinaj skórę przed gotowaniem. Po ugotowaniu staje się miękka i śliska, a nóż ją rwie.
- Osusz golonkę. Mokra skóra w piekarniku się gotuje, a nie piecze. Kwadrans na kratce to minimum, a jeśli masz czas, możesz zostawić ugotowane golonki na noc w lodówce bez przykrycia.
- Nie smaruj wierzchu słodką pastą. Miód i musztarda na skórze przypalą się, zanim skóra zdąży się napuszyć. Pasta idzie na boki, na skórę tylko sól.
- Wysoka temperatura na koniec. Ostatnie 15–20 minut w 220°C robi różnicę. Jeśli twój piekarnik ma grill, możesz go włączyć na kilka minut, ale wtedy nie odchodź od drzwiczek.
- Nie polewaj wierzchu sosem. Polewaj tylko boki, inaczej skórka znowu namoknie.
Golonka na imprezę: plan na dwa dni
Jeśli golonka ma być gwiazdą sobotniej kolacji, rozłóż pracę. W piątek wieczorem ugotuj mięso w wywarze, wyjmij je, ostudź i schowaj do lodówki bez przykrycia. Skóra przez noc dobrze obeschnie, co tylko pomoże w chrupaniu. Wywar przecedź i też schowaj na zimno, a rano zbierz z niego zastygły tłuszcz.
W sobotę wyjmij golonki z lodówki na godzinę przed pieczeniem, żeby nie wchodziły do piekarnika lodowate. Pieczenie z zimnego mięsa wydłuż o ok. 15 minut. Dzięki temu w dniu imprezy masz w kuchni tylko piekarnik i redukcję sosu, a nie wielki garnek z bulgoczącym wywarem.
Z czym podawać
Klasyka to kapusta zasmażana albo duszona kiszona z kminkiem, chrzan, ostra musztarda i pieczywo. Kwaśna kapusta dobrze równoważy tłustość mięsa, więc nie traktuj jej jak dodatku dla zasady. Sprawdzają się też pieczone ziemniaki, które możesz wrzucić do naczynia z golonką na ostatnie 40 minut pieczenia.
Jedna tylna golonka to spokojnie pełny obiad dla jednego głodnego faceta albo dwie normalne porcje z dodatkami. Jeśli gotujesz dla czterech osób, rozważ trzy sztuki, bo apetyt na golonkę zwykle jest większy, niż wszyscy deklarują.
Najczęstsze błędy
Za krótkie gotowanie to błąd numer jeden. Mięso, które po gotowaniu jest twarde, w piekarniku nie zmięknie na tyle, by odchodziło od kości. Lepiej gotować kwadrans za długo niż za krótko.
Drugi błąd to przykrywanie naczynia folią przez cały czas pieczenia. Folia przyda się tylko wtedy, gdy skórka zaczyna się przypalać, zanim mięso się zrumieni. Trzeci to podawanie golonki prosto z piekarnika. Dziesięć minut odpoczynku sprawia, że soki nie wyciekną na deskę przy pierwszym cięciu.
Czytaj też
- golonka
- golonka w piwie
- wieprzowina
- pieczenie
- kuchnia polska
- piwo w kuchni