Fitness · Dieta
Jak nie przytyć w święta: realny plan na grudzień dla faceta, który lubi zjeść
Bez głodówki i liczenia każdej kalorii: plan na grudzień dla faceta, który lubi zjeść. Trening, białko, alkohol i Wigilia tak, żeby styczeń nie zaczął się od +3 kg.
Do Wigilii zostało ponad dziesięć tygodni, a pierwsze firmowe „opłatki” zaczną się w okolicach Mikołajek. Grudzień to dla wielu facetów miesiąc, w którym trening schodzi na dalszy plan, a kalendarz wypełniają kolacje, piwo z kumplami i pierniki od teściowej. Efekt widać w styczniu na wadze i w pasku od spodni.
Dobra wiadomość: nie trzeba wybierać między świętami a formą. Badania z USA (m.in. publikowane w New England Journal of Medicine) sugerują, że przeciętny przyrost masy w sezonie świątecznym to mniej niż kilogram. Problem w tym, że ten kilogram często zostaje na lata. Poniżej plan, który zakłada, że lubisz jeść i nie zamierzasz odmawiać sobie barszczu z uszkami.
Zacznij teraz, nie 27 grudnia
Najgorsza strategia to „od stycznia się wezmę”. Grudzień zaczyna się w październiku: jeśli teraz zbudujesz nawyk trzech treningów w tygodniu i przyzwoitych posiłków, święta będą przerwą w dobrej rutynie, a nie jej brakiem. Ta sama logika stoi za naszym cyklem Święta z wyprzedzeniem: kto zaczyna wcześniej, ma spokojniejszy grudzień.
Na październik i listopad ustal trzy rzeczy:
- Trening 2–3 razy w tygodniu, w tym co najmniej dwa siłowe. WHO zaleca dorosłym 150–300 minut umiarkowanej aktywności tygodniowo plus ćwiczenia wzmacniające mięśnie minimum dwa dni w tygodniu.
- Białko w każdym posiłku. Dla trenujących uznany zakres to ok. 1,4–2,0 g na kilogram masy ciała dziennie (stanowisko ISSN). Białko syci i chroni mięśnie, gdy jesz mniej.
- Kroki. Najprostszy sposób na „spalanie” bez siłowni to codzienny spacer. Licz kroki przez tydzień i dołóż do średniej 2–3 tysiące.
Grudzień tydzień po tygodniu
Plan zakłada, że chcesz utrzymać wagę, a nie schudnąć przed świętami. To realny cel dla faceta, który ma w kalendarzu pięć imprez.
| Tydzień | Trening | Jedzenie | Cel |
|---|---|---|---|
| 1–6 grudnia | 3 × siłownia lub dom | normalnie, białko w każdym posiłku | utrzymać rytm |
| 7–13 grudnia | 3 × trening, w tym jeden krótki | imprezy firmowe: lekki dzień przed i po | nie tracić kontroli |
| 14–20 grudnia | 2–3 × trening + spacery | mniej słodyczy „bo leżą na biurku” | waga stoi |
| 21–24 grudnia | 2 × krótki trening 20–30 min | gotowanie, próbowanie z umiarem | dotrzeć do Wigilii bez zmęczenia |
| 25–31 grudnia | spacery, 1–2 × krótki trening | jedz, ale bez dokładek „na siłę” | wrócić do normy 27 grudnia |
Jeżeli brakuje ci czasu, wystarczy krótka jednostka siłowa w domu. Poniżej wariant na 25 minut z hantlami albo kettlem.
| Ćwiczenie | Serie | Powtórzenia | Przerwa |
|---|---|---|---|
| Przysiad goblet | 3 | 10–12 | 60 s |
| Pompki | 3 | 8–15 | 60 s |
| Wiosłowanie hantlem | 3 | 10 na stronę | 60 s |
| Martwy ciąg rumuński z hantlami | 3 | 10–12 | 60 s |
| Deska | 3 | 30–45 s | 45 s |
Wigilia i świąteczny stół: jak jeść i nie żałować
Wigilia to nie problem. Jedna kolacja, nawet bardzo obfita, nie zrobi z ciebie innego człowieka. Problem to trzy dni jedzenia od rana do nocy plus resztki do Sylwestra. Kilka zasad, które działają bez liczenia kalorii:
- Nie głodź się do kolacji. Kto do 17:00 je tylko kawę, potem rzuca się na pierogi jak wilk. Zjedz normalne śniadanie i lekki obiad z białkiem.
- Talerz po kolei, nie wszystko naraz. Zacznij od barszczu i ryby, potem pierogi i kapusta. Ryba i białko sycą najszybciej.
- Jedna porcja każdego dania. Spróbuj wszystkiego, bo to święta. Dokładki zostaw na to, co naprawdę lubisz.
- Ciasta wybieraj, nie zbieraj. Jeden kawałek sernika, który kochasz, zamiast „po troszku” z pięciu blach.
- Spacer po obiedzie. Rodzinny spacer w pierwszy i drugi dzień świąt to tradycja warta reaktywacji.
Jeśli sam gotujesz, sprawdź nasz kalendarz świąteczny faceta: wiele rzeczy da się zrobić wcześniej, więc w Wigilię nie spędzisz dnia na „próbowaniu” w kuchni.
Alkohol: największa ukryta pozycja w grudniu
Gram alkoholu to ok. 7 kcal, a do tego dochodzi cukier w likierach i nalewkach. Kilka piw na firmowej imprezie potrafi dorzucić tyle energii, co dodatkowy obiad. Do tego alkohol pogarsza sen i obniża kontrolę nad tym, co jesz o północy.
Praktycznie:
- Ustal limit przed wyjściem i powiedz go na głos komuś przy stole.
- Pij na zmianę: drink, woda, drink.
- Wybieraj czyste alkohole z wodą gazowaną lub piwo bezalkoholowe zamiast słodkich koktajli.
- Na drugi dzień nie odrabiaj kalorii głodówką. Zjedz normalnie i idź na długi spacer.
Ruch, który nie wymaga siłowni
Kiedy siłownia jest zamknięta albo jesteś u rodziny na drugim końcu Polski, trening nie musi przepaść. Pompki, przysiady, wykroki i deska w pokoju gościnnym to 15 minut. Do tego spacer z psem, odśnieżanie podjazdu (serio, to porządny wysiłek) i rąbanie drewna u teścia.
Najważniejsze, żeby nie traktować świąt jak urlopu od ruchu. Dwa krótkie treningi i codzienne spacery w tygodniu świątecznym wystarczą, żeby nie stracić formy.
Typowe błędy
- Głodówka przed imprezą. Kończy się objadaniem i podjadaniem po powrocie.
- „Skoro już zjadłem, to i tak dzień stracony.” Jeden sernik nie przekreśla tygodnia. Wracasz do planu przy następnym posiłku.
- Brak białka. Świąteczne menu to sporo węglowodanów i tłuszczu. Dołóż mięso, rybę, jajka, twaróg.
- Ważenie się 26 grudnia. Po słonym jedzeniu i alkoholu waga pokaże więcej, głównie przez wodę. Zważ się po kilku dniach normalnego jedzenia.
- Za ambitny styczeń. Drakońska dieta od 2 stycznia zwykle kończy się w połowie miesiąca. Lepiej po prostu wrócić do rytmu z listopada.
Podsumowanie: plan na jednej kartce
Utrzymaj 2–3 treningi w tygodniu do samej Wigilii. Jedz białko w każdym posiłku. Ustal limit alkoholu przed imprezą, nie po. W święta jedz to, co lubisz, ale po jednej porcji, i codziennie wyjdź na spacer. 27 grudnia wracasz do normalnego rytmu bez kar i głodówek.
Jeśli masz cukrzycę, nadciśnienie albo inne choroby przewlekłe, plan żywieniowy na święta warto omówić z lekarzem lub dietetykiem.
Czytaj też
- Trening z kettlebell w 20 minut: plany dla zapracowanych
- Ile białka przy treningu siłowym?
- święta
- dieta
- redukcja
- trening
- alkohol
- białko