Jedzenie · Święta z wyprzedzeniem
Grzyby na święta: suszenie i marynowanie przed końcem sezonu
Teraz trwa ostatnia fala grzybów, a suszone prawdziwki to baza barszczu, uszek i kapusty na Wigilię. Jak je suszyć, jak marynować i czego nigdy nie zbierać.
Przepis
Grzyby na święta: suszenie i marynowanie przed końcem sezonu
- Przygotowanie
- 1 godz.
- Pieczenie / gotowanie
- 40 min
- Łącznie
- 1 godz. 40 min
- Porcje
- 4–5 słoików po 300 ml
- Kuchnia
- Polska
Składniki
- 1 kg młodych, jędrnych grzybów (prawdziwki, podgrzybki, maślaki) – tylko pewnie rozpoznanych
- 1 łyżka soli do obgotowania grzybów
- 500 ml wody
- 200 ml octu spirytusowego 10%
- 1 łyżka soli do zalewy
- 2 łyżki cukru
- 1 średnia cebula pokrojona w piórka
- 10 ziaren czarnego pieprzu
- 6 ziaren ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- 1 łyżeczka gorczycy
Przygotowanie
- 1Oczyść grzyby nożem i pędzelkiem, odkrój zabrudzone końcówki trzonów. Sprawdź każdy przekrój – grzyby robaczywe odrzuć.
- 2Krótko opłucz grzyby w zimnej wodzie, większe przekrój tak, żeby kawałki były podobnej wielkości.
- 3Zagotuj osoloną wodę, wrzuć grzyby i gotuj 15–20 minut od ponownego zagotowania. Odcedź i zostaw na sicie.
- 4W osobnym garnku zagotuj 500 ml wody z octem, solą, cukrem, cebulą i przyprawami. Gotuj 5 minut.
- 5Wyparz słoiki. Ciasno układaj w nich gorące grzyby, dodając po kilka piórek cebuli i przyprawy z zalewy.
- 6Zalej grzyby gorącą zalewą tak, żeby były całkowicie przykryte, zostawiając 1 cm od krawędzi. Zakręć słoiki.
- 7Pasteryzuj 15–20 minut w garnku z wodą, licząc od zagotowania. Wyjmij, ostudź i sprawdź, czy wieczka się wciągnęły.
- 8Odstaw słoiki w chłodne, ciemne miejsce na co najmniej 3–4 tygodnie, żeby grzyby przeszły zalewą.
Suszone grzyby to smak Wigilii: w barszczu, w uszkach, w kapuście z grochem, w bigosie. Problem w tym, że w grudniu kupisz je tylko w cenie, która boli, i nigdy nie wiesz, ile w torebce jest robaczywych kawałków. Tymczasem koniec września i październik to ostatnie tygodnie sezonu. Jeśli masz dostęp do lasu albo zaufanego sprzedawcy na targu, teraz jest moment, żeby zrobić zapas na całe święta i jeszcze na zimę.
W tym wpisie dwie techniki: suszenie, które daje aromat do zup i farszów, oraz marynowanie, które daje gotową przystawkę na świąteczny stół.
Zasada numer jeden: tylko pewne gatunki
Tu nie ma miejsca na „chyba to podgrzybek”. Zbierasz i kupujesz wyłącznie grzyby, które znasz na sto procent, najlepiej te najprostsze do rozpoznania: prawdziwki, podgrzybki, maślaki, kozaki. Nigdy nie oceniaj grzybów „na oko”, po zapachu, po tym, czy jadły je ślimaki, ani po teście z cebulą czy srebrną łyżeczką. To są mity, a pomyłka z muchomorem zielonawym kończy się tragicznie, bo trucizna nie znika ani przy gotowaniu, ani przy suszeniu, ani w occie.
Jeśli masz jakąkolwiek wątpliwość, wyrzuć grzyb albo pokaż zbiór w punkcie konsultacji grzyboznawczej przy stacji sanitarno-epidemiologicznej. Nie kupuj grzybów z przydrożnych stoisk, gdzie nie wiesz, kto i gdzie je zbierał.
Suszenie: jak zrobić to dobrze
Do suszenia nadają się przede wszystkim prawdziwki i podgrzybki. Maślaki i kozaki lepiej marynować.
- Wybór. Młode, jędrne, zdrowe owocniki. Stare, gąbczaste grzyby schną źle i mają mniej aromatu.
- Nie myj. Grzyby do suszenia czyścisz na sucho nożem i pędzelkiem. Woda wydłuża suszenie i sprzyja ciemnieniu.
- Krojenie. Plastry grubości ok. 5 mm, kapelusze i trzony razem. Małe grzyby możesz suszyć w całości, nabite na nitkę.
- Temperatura. W suszarce zaczynasz od 40–50°C przez pierwsze godziny, potem podnosisz do 60°C. W piekarniku: 50°C z termoobiegiem, drzwiczki uchylone o kilka centymetrów, żeby uciekała wilgoć. Za wysoka temperatura na starcie „zaparza” grzyby i robią się ciemne i twarde.
- Kiedy gotowe. Plaster ma być suchy i łamliwy, ale nie spalony. Jeśli się gnie, suszysz dalej.
Po wystudzeniu przełóż grzyby do szczelnych słoików. Przez pierwszy tydzień zaglądaj do nich: jeśli na szkle pojawia się para, grzyby wracają do suszarki.
Marynowanie: przystawka na Wigilię
Do słoików idą małe, twarde grzyby. Duże kapelusze kroisz na ćwiartki. Grzyby do marynaty zawsze najpierw obgotowujesz w osolonej wodzie, dopiero potem zalewasz octem. Pasteryzacja zamkniętych słoików daje pewność, że dotrwają do świąt i dłużej.
Zalewa z przepisu jest średnio kwaśna. Jeśli wolisz łagodniejszą, zwiększ ilość cukru, a nie zmniejszaj octu – kwasowość zalewy odpowiada też za trwałość.
Najczęstsze błędy
- Grzyby „prawie pewne”. Jeden niepewny egzemplarz w słoiku to cały słoik do wyrzucenia.
- Robaczywe kawałki w suszu. Kroisz każdy grzyb i patrzysz na przekrój. Robaczywy susz jest nieapetyczny, a jeden zepsuty kawałek w słoju potrafi zniszczyć cały zapas.
- Za wysoka temperatura suszenia. Efekt to ciemne, gorzkawe grzyby o słabym aromacie.
- Słoiki z niedosuszonym suszem. Wilgoć plus zamknięty słój równa się pleśń. Lepiej suszyć godzinę dłużej.
- Grzyby nieprzykryte zalewą. To, co wystaje ponad zalewę, ciemnieje i psuje się pierwsze.
Przechowywanie
Suszone grzyby w szczelnym słoju, w ciemnym i suchym miejscu, trzymają aromat do roku. Dobrym zwyczajem jest włożenie do słoja liścia laurowego i regularne zaglądanie, czy nie ma w nim moli spożywczych. Marynowane, zapasteryzowane słoiki stoją w chłodnym miejscu do następnego sezonu. Po otwarciu – lodówka i maksymalnie tydzień, dwa.
Jak podać w święta
Susz idzie do barszczu (wywar z kilku garści grzybów to baza), do farszu na uszka z kapustą i do kapusty z grochem. Moczysz go przez noc w zimnej wodzie, a wody z moczenia nie wylewasz, tylko przecedzasz przez gazę i dodajesz do wywaru. Marynowane grzyby podajesz na zimno jako przystawkę, z odrobiną oleju i świeżą cebulą, albo obok śledzi i pieczeni.
Co dalej w kalendarzu
Susz przyda się już w listopadzie, kiedy zabierzesz się za pierogi i uszka do zamrażania. Wcześniej warto nastawić kapustę kiszoną pod bigos. Pełny plan znajdziesz w kalendarzu świątecznym.
- suszenie grzybów
- grzyby marynowane
- grzyby na wigilię
- prawdziwki
- przetwory na święta