Jedzenie · Święta z wyprzedzeniem
Szynka peklowana parzona na święta – zaplanuj teraz, pekluj od 5 grudnia
Domowa szynka peklowana w solance i parzona z termometrem. Teraz zamów mięso i kup peklosól, a 5–8 grudnia włóż szynkę do solanki – zdąży na święta.
Przepis
Szynka peklowana parzona na święta – zaplanuj teraz, pekluj od 5 grudnia
- Przygotowanie
- 1 godz.
- Pieczenie / gotowanie
- 3 godz.
- Łącznie
- 4 godz. 30 min
- Porcje
- ok. 1,7 kg szynki
- Kuchnia
- Polska
Składniki
- 2 kg szynki wieprzowej bez kości w jednym kawałku (np. myszka lub zrazowa)
- 2 l wody
- 160 g peklosoli (solanka ok. 8%)
- 20 g cukru
- 5 ząbków czosnku
- 6 liści laurowych
- 10 ziaren ziela angielskiego
- 1 łyżka owoców jałowca
- 1 łyżeczka pieprzu czarnego w ziarnach
- sznurek wędliniarski lub siatka do mięsa
Przygotowanie
- 1Zagotuj wodę z przyprawami (bez czosnku), zdejmij z ognia, rozpuść peklosól i cukier, a potem całkowicie wystudź solankę w lodówce do temperatury 4–6°C.
- 2Oczyść szynkę z błon i nadmiaru tłuszczu, zważ ją i zanotuj wagę – przyda się przy liczeniu czasu peklowania.
- 3Włóż mięso do szklanego, kamionkowego lub plastikowego pojemnika spożywczego, dodaj zgnieciony czosnek i zalej zimną solanką tak, by całość była przykryta; dociśnij talerzykiem.
- 4Pekluj w lodówce w 4–6°C przez 10–14 dni, co 2 dni obracając mięso i mieszając solankę czystą łyżką.
- 5Wyjmij szynkę, opłucz zimną wodą, namocz na 30–60 minut w czystej zimnej wodzie, osusz i ciasno zwiąż sznurkiem lub włóż w siatkę.
- 6Podgrzej w dużym garnku wodę do 80°C, włóż szynkę i parz w temperaturze 75–80°C, pilnując termometrem, aż w najgrubszym miejscu mięso osiągnie 68–70°C (zwykle 2,5–3 godz. dla 2 kg).
- 7Wyjmij szynkę, schłódź ją szybko pod zimną wodą lub w misce z lodem, a potem przełóż do lodówki na całą noc przed krojeniem.
Do Wigilii zostało 82 dni. Na samą szynkę to za wcześnie, ale na jej zaplanowanie – w sam raz. Peklowanie w solance trwa 10–14 dni, parzenie i studzenie kolejną dobę, a ty chcesz jeszcze mieć zapas na wypadek, gdyby lodówka była zapchana albo coś poszło nie tak. Mięso włożone do solanki między 5 a 8 grudnia będzie gotowe na pierwszy dzień świąt z kilkudniowym buforem. Teraz zamów kawałek u rzeźnika na ten termin, kup peklosól i termometr, a jeśli robisz szynkę pierwszy raz – przećwicz wszystko wcześniej na mniejszym kawałku.
Domowa szynka parzona nie ma nic wspólnego z tym, co kupujesz w plastrach. Nie ma w niej wody nastrzykniętej „dla wagi”, jest za to zwarte, różowe mięso, które kroisz grubo i które pachnie jałowcem i czosnkiem. Cała filozofia sprowadza się do trzech rzeczy: peklosól, zimna lodówka i termometr.
Co zrobić już teraz
- Zamów mięso u rzeźnika z odbiorem ok. 4–5 grudnia. W grudniu dobre kawałki z udźca idą szybko.
- Kup peklosól, termometr szpilkowy i pojemnik spożywczy z pokrywą, w którym szynka zmieści się razem z solanką.
- Zrób próbę. Kawałek 1–1,5 kg zapeklowany w październiku lub listopadzie przez 7–10 dni pokaże ci, czy solanka i czas parzenia pasują do twojego gustu.
- Zaplanuj lodówkę. Na początku grudnia przez dwa tygodnie jedna półka będzie zajęta.
Jaki kawałek mięsa wybrać
Najlepiej sprawdza się jeden duży mięsień z udźca – myszka, zrazowa górna albo tzw. szynka bez kości w kawałku 1,5–2,5 kg. Poproś w mięsnym o kawałek w miarę regularny i bez głębokich nacięć. Im bardziej zwarty kształt, tym równiej się zapekluje i ładniej pokroi.
Unikaj mięsa mrożonego wielokrotnie i kawałków z dużą ilością przerostów oraz błon między mięśniami – w szynce parzonej takie miejsca się rozwarstwiają. Tłuszcz z wierzchu możesz zostawić cienką warstwą, ale nie więcej niż 5 mm.
Peklosól – bez dyskusji
Do peklowania używasz wyłącznie peklosoli, czyli soli z dodatkiem ok. 0,6% azotynu sodu. Zwykła sól kuchenna nie da różowego koloru ani typowego „szynkowego” smaku, a przede wszystkim nie zapewni tej samej ochrony przed bakteriami beztlenowymi w grubym kawałku mięsa. Peklosoli nie mieszasz ze zwykłą solą „na oko” i nie dosypujesz jej więcej, niż podaje przepis.
Solanka ok. 8% to 80 g peklosoli na 1 l wody. Przy peklowaniu na sucho liczy się 18–20 g peklosoli na 1 kg mięsa, ale przy szynce parzonej metoda mokra jest bardziej przewidywalna: solanka dociera równo do środka, a mięso nie wysycha.
Temperatura i czas
Peklowanie odbywa się w lodówce w 4–6°C. Nie na balkonie, gdzie w dzień może być 10°C, a w nocy mróz. Jeśli nie masz miejsca w lodówce, rozważ mniejszy kawałek – to bezpieczniejsze niż kompromis z temperaturą.
Czas peklowania dla kawałka 2 kg to 10–14 dni. Mniejszy kawałek (1–1,5 kg) wystarczy peklować 7–10 dni. Co dwa dni obróć mięso i przemieszaj solankę. Zawsze czystą łyżką, nigdy ręką.
Jeśli masz strzykawkę do nastrzykiwania, możesz wprowadzić część tej samej solanki (ok. 10% wagi mięsa) do środka – skraca to peklowanie o kilka dni. Nie jest to jednak konieczne.
Parzenie, czyli najważniejsze 3 godziny
Parzenie to nie gotowanie. Woda ma mieć 75–80°C, a nie bulgotać. W 100°C białka się ścinają gwałtownie, szynka traci sok, kurczy się i robi się sucha jak podeszwa. Wkładasz szynkę do wody o temperaturze ok. 80°C, a potem pilnujesz, żeby nie spadła poniżej 75°C.
Termometr szpilkowy jest tu obowiązkowy. Wbijasz go w najgrubsze miejsce i czekasz, aż pokaże 68–70°C. Orientacyjnie to ok. 1–1,5 godz. na każdy kilogram, ale kształt kawałka zmienia wszystko, więc decyduje termometr, nie zegarek.
Po parzeniu szynkę szybko schładzasz – zimna woda, lód, potem lodówka. Szybkie przejście przez zakres 50–20°C ogranicza rozwój bakterii. Kroisz dopiero następnego dnia, po całkowitym wystudzeniu – wtedy plastry się nie kruszą.
Najczęstsze błędy
- Zwykła sól zamiast peklosoli. Efekt to szare mięso o smaku gotowanej wieprzowiny i gorsze bezpieczeństwo.
- Za ciepło podczas peklowania. Powyżej 6–8°C solanka może się zepsuć. Jeśli zrobi się mętna, ciągnąca lub nieprzyjemnie pachnie, wyrzucasz ją razem z mięsem.
- Parzenie „na wrzątku”. Szynka wyjdzie twarda i sucha.
- Parzenie bez termometru. Niedoparzona szynka jest niebezpieczna, przeparzona – rozczarowująca.
- Ponowne użycie solanki. Solanka jest jednorazowa.
- Za słona szynka. Jeśli po teście (mały plasterek z brzegu, sparzony) wychodzi za słono, wydłuż moczenie w zimnej wodzie do 2–3 godz.
Przechowywanie
Szynkę trzymasz w lodówce w 0–4°C, zawiniętą w papier do pieczenia i luźno w folię. Tak przechowywana wytrzymuje ok. tygodnia. Jeśli robisz większą partię, podziel ją na kawałki i zamroź. Po rozmrożeniu w lodówce nadal będzie bardzo dobra, choć trochę mniej soczysta.
Jak podać w święta
Kroisz ostrym, długim nożem w plastry 3–5 mm, w poprzek włókien. Obok chrzan tarty ze śmietaną, domowa musztarda, ćwikła i pieczywo na zakwasie. Na drugi dzień świąt grubsze plastry możesz krótko podsmażyć na maśle – to śniadanie, o którym rodzina będzie pamiętać.
Co dalej w kalendarzu
Kiedy w grudniu szynka będzie się peklować, ok. 10–16 grudnia nastaw zakwas na barszcz czerwony. Jeśli po szynce złapałeś bakcyla, na ostatni weekend przed świętami, 19–20 grudnia, masz pieczeń z wędzarki.
- szynka parzona
- peklowanie szynki
- szynka na święta
- solanka do peklowania
- domowe wędliny
- peklosól