Męski Smak

Fitness · Trening

Plan treningowy na nogi – przysiad, wykroki, RDL i łydki na 8 tygodni

Plan treningu nóg na dwa dni (A i B): przysiad 4 × 5–6, RDL, wykroki i łydki, progresja o 2,5–5 kg tygodniowo przez 8 tygodni do świąt i najczęstsze błędy.

Marcin Braun · · 4 min czytania
Osoba wykonuje przysiad ze sztangą na plecach, obok stoi trener
fot. Vitaly Gariev / Unsplash

Koniec października to moment, w którym siłownie znowu się zapełniają, a dzień nóg wciąż jest tym, który najłatwiej „przypadkiem” przełożyć. Szkoda, bo do świąt zostało jeszcze osiem tygodni, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba, żeby zobaczyć realny postęp w przysiadzie i przestać sapać na schodach z choinką na ramieniu.

Poniżej masz plan, który da się zrobić na każdej normalnej siłowni: dwa treningi nóg w tygodniu, kilka wariantów przysiadu, wykroki, rumuński martwy ciąg i łydki, które zwykle lądują na samym końcu, jeśli w ogóle.

Ile trenować nogi, żeby to miało sens

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca ćwiczenia wzmacniające wszystkie główne grupy mięśni co najmniej dwa razy w tygodniu. Amerykańskie Kolegium Medycyny Sportowej (ACSM) w swoich wytycznych dla treningu oporowego wskazuje, że dla przyrostu siły i masy dobrze sprawdzają się 2–3 jednostki na daną partię tygodniowo, zakres ok. 6–12 powtórzeń w seriach i co najmniej 48 godzin przerwy przed kolejnym mocnym treningiem tych samych mięśni.

W praktyce oznacza to: dwa dni nóg, rozdzielone co najmniej jednym dniem przerwy. Jeden cięższy, z naciskiem na przysiad, drugi bardziej „objętościowy”, z wykrokami i tylną taśmą.

Plan: dzień A i dzień B

Ciężar dobieraj tak, żeby po każdej serii zostawały ci w zapasie 1–3 powtórzenia. Bez walki o życie w pierwszym tygodniu.

Ćwiczenie Dzień A (siła) Dzień B (objętość) Przerwa
Przysiad ze sztangą na plecach 4 × 5–6 – 2–3 min
Przysiad przedni lub goblet – 3 × 8–10 2 min
Rumuński martwy ciąg (RDL) 3 × 6–8 3 × 10–12 2 min
Wykroki chodzone z hantlami 3 × 8 na nogę – 90 s
Przysiad bułgarski – 3 × 8–10 na nogę 90 s
Wypychanie na suwnicy – 2 × 12–15 90 s
Wspięcia na palce stojąc 4 × 8–10 – 60 s
Wspięcia na palce siedząc – 3 × 12–15 60 s

Jeśli trenujesz w systemie push/pull/legs albo całego ciała, potraktuj dzień A i B jako dwa różne treningi nóg w tygodniu, a resztę zostaw bez zmian.

Warianty przysiadu: który do czego

Przysiad ze sztangą na plecach to podstawa. Daje najwięcej ciężaru, angażuje uda, pośladki i cały tułów. Jeśli nie masz pewności co do techniki, zacznij od lżejszych serii i nagraj się z boku.

Przysiad przedni (sztanga na przednich barkach) wymusza bardziej wyprostowany tułów i mocniej pracują w nim mięśnie czworogłowe. Dobry wybór, jeśli przy klasycznym przysiadzie za bardzo pochylasz się do przodu.

Goblet squat z hantlą lub kettlem przy klatce to najlepszy „nauczyciel” przysiadu. Świetny dla początkujących i na dni, kiedy plecy mają dość.

Przysiad bułgarski z tylną nogą na ławce to ćwiczenie, którego wszyscy nienawidzą, bo działa. Wyrównuje różnice między nogami i mocno pracuje pośladkami.

Wykroki: chodzone, w miejscu czy wsteczne

Wykroki uczą stabilności na jednej nodze, co przydaje się wszędzie: na biegu, na nartach, na oblodzonym chodniku. Wersja chodzona jest najbardziej „sportowa”, ale wymaga miejsca. Wykroki wsteczne (krok do tyłu) zwykle mniej obciążają kolana i łatwiej utrzymać w nich równowagę. Wybierz jeden wariant i trzymaj się go przez cały cykl, żeby móc porównywać ciężary.

Kilka zasad: krok na tyle długi, żeby kolano przedniej nogi nie uciekało daleko przed palce, tułów wyprostowany, kolano tylnej nogi prawie dotyka podłoża.

RDL: tył uda, który zwykle się pomija

Rumuński martwy ciąg to ruch zawiasowy w biodrze. Sztanga lub hantle prowadzone są blisko nóg, kolana lekko ugięte i niemal nieruchome, plecy proste. Schodzisz tak nisko, jak pozwala ci napięcie w tylnej części ud, zwykle trochę poniżej kolan. Nie chodzi o dotknięcie podłogi.

To ćwiczenie równoważy przysiady, w których dominuje przód uda. Silne mięśnie dwugłowe i pośladki to też mniejsze ryzyko problemów z kolanami i dolnym odcinkiem pleców.

Łydki: krótko, ale regularnie

Łydki są uparte, bo na co dzień chodzą, więc są przyzwyczajone do pracy. Dwa warianty mają sens: wspięcia stojąc (z prostym kolanem, mocniej pracuje mięsień brzuchaty) i siedząc (z ugiętym kolanem, więcej pracy mięśnia płaszczkowatego). Rób je w pełnym zakresie: pełne rozciągnięcie na dole, pauza sekundy, wyraźne zatrzymanie na górze. Odbijanie się jak na sprężynie to strata czasu.

Progresja na 8 tygodni do świąt

  • Tygodnie 1–2: poznajesz ciężary, zostawiasz 2–3 powtórzenia zapasu.
  • Tygodnie 3–6: co tydzień dokładasz 2,5–5 kg w przysiadzie i RDL albo jedno powtórzenie w ćwiczeniach pomocniczych.
  • Tydzień 7: najcięższe serie, nadal z zapasem 1 powtórzenia.
  • Tydzień 8: lżej, ok. 60–70% normalnej objętości. Odpoczynek przed świątecznym maratonem przy stole.

Zapisuj wyniki. Bez notatek po trzech tygodniach nie będziesz pamiętał, czy robiłeś 80, czy 85 kg.

Najczęstsze błędy

  • Rozgrzewka złożona z jednej serii na pustym gryfie. Zrób 5–10 minut ruchu i 2–3 serie dochodzące.
  • Pogoń za ciężarem kosztem głębokości i kontroli.
  • Brak dnia przerwy między dwoma mocnymi treningami nóg.
  • Pomijanie łydek i tyłu uda, bo „i tak bolą po przysiadach”.

Jeśli masz za sobą kontuzję kolana, biodra lub kręgosłupa albo coś boli w trakcie ruchu (a nie tylko dzień po), skonsultuj plan z lekarzem lub fizjoterapeutą, zanim dołożysz ciężaru.

Czytaj też

  • trening nóg
  • przysiad
  • wykroki
  • rumuński martwy ciąg
  • łydki
  • plan treningowy

Czytaj też