Męski Smak

Podróże · Polska

Toruń na weekend – co zobaczyć: gotyk, pierniki i Wisła jesienią

Weekend w Toruniu późną jesienią: plan na dwa dni, co zobaczyć na starówce z listy UNESCO, gdzie szukać pierników, jak dojechać i jak nie przepłacić za nocleg.

Marcin Braun · · 4 min czytania
Most im. Józefa Piłsudskiego w Toruniu nad Wisłą
fot. Stanisław Krawczyk / Unsplash

Listopad to dobry miesiąc na Toruń. Wycieczki szkolne już się przerzedziły, letnie tłumy wyjechały, a do grudniowego szczytu przy świątecznym jarmarku zostało jeszcze kilka tygodni. Gotyckie mury z czerwonej cegły w szarym, mglistym świetle wyglądają lepiej niż na pocztówce, a pierniki smakują najlepiej, kiedy na zewnątrz robi się zimno.

Toruń jest też wygodny logistycznie. Leży mniej więcej pośrodku kraju, ma połączenia kolejowe z dużymi miastami i dobre połączenie autostradą A1. Starówka jest zwarta, więc samochód możesz zostawić na cały weekend i chodzić wszędzie pieszo.

Dlaczego Toruń

Zespół staromiejski Torunia jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Polsce: przetrwało wojny bez większych zniszczeń, więc gotyk widzisz tu w oryginale, a nie w powojennej rekonstrukcji. Do tego Kopernik, pierniki i Wisła, nad którą da się spacerować bulwarami prosto pod mury.

To miasto na spokojny weekend. Nie ma tu wielkomiejskiego tempa, za to jest dużo dobrych miejsc, żeby usiąść z kawą albo piwem i patrzeć na ludzi.

Plan na dwa dni

Pora Sobota Niedziela
Rano Rynek Staromiejski, Ratusz i wieża widokowa Katedra św. Janów, Dom Mikołaja Kopernika
Południe Krzywa Wieża, mury i bramy nad Wisłą Muzeum piernika i warsztaty
Popołudnie Ruiny zamku krzyżackiego, Bulwar Filadelfijski Planetarium lub spacer po Nowym Mieście
Wieczór Kolacja na starówce, widok na panoramę z drugiego brzegu Powrót, po drodze zakup pierników

Godziny otwarcia muzeów i atrakcji zmieniają się sezonowo, a w poniedziałki część obiektów bywa zamknięta. Przed wyjazdem sprawdź aktualne informacje na stronach muzeów i miejskim portalu turystycznym.

Sobota: starówka i Wisła

Zacznij od Rynku Staromiejskiego i Ratusza. Wieża ratuszowa to najprostszy sposób, żeby zrozumieć układ miasta: z góry widać Stare i Nowe Miasto, dachy kościołów i zakole Wisły. W listopadzie lepiej wejść przed południem, bo zmierzch zapada szybko.

Potem schodź w stronę rzeki. Krzywa Wieża, fragment średniowiecznych murów obronnych, odchyla się od pionu na tyle wyraźnie, że ludzie próbują przy niej stać prosto, opierając się o ścianę. To zabawa na pięć minut, ale nikt jej nie odpuszcza. Wzdłuż murów dojdziesz do bram miejskich i Bulwaru Filadelfijskiego, który ciągnie się nad samą wodą.

Ruiny zamku krzyżackiego to pamiątka po tym, jak mieszczanie w XV wieku zbuntowali się przeciw zakonowi i zburzyli jego siedzibę. Dziś to zielony, spokojny zakątek tuż przy starówce.

Wieczorem przejdź mostem na drugi brzeg Wisły. Panorama oświetlonego Torunia od strony rzeki to jeden z najlepszych widoków miejskich w Polsce i nic nie kosztuje.

Niedziela: Kopernik i pierniki

Katedra św. Janów robi wrażenie skalą i wnętrzem, a w jej wieży wisi Tuba Dei, jeden z największych średniowiecznych dzwonów w Polsce. Kawałek dalej znajdziesz Dom Mikołaja Kopernika, kamienicę związaną z rodziną astronoma, z ekspozycją o jego życiu i epoce.

Pierniki to w Toruniu temat obowiązkowy. W mieście działają muzea poświęcone piernikom, gdzie oprócz ekspozycji możesz wziąć udział w warsztatach i samodzielnie wycisnąć piernik w drewnianej formie. To dobra opcja, jeśli jedziesz z dziećmi, ale dorośli bawią się zaskakująco dobrze. Na warsztaty w weekendy warto zarezerwować miejsce wcześniej.

Jeśli zostaje czas, odwiedź planetarium albo przejdź się po Nowym Mieście. Jest spokojniejsze niż okolice Rynku i ma kilka ciekawych kamienic i kościołów.

Plan B na deszcz

Listopad potrafi przez cały weekend lać, więc dobrze mieć plan pod dachem. Muzea na starówce, planetarium i warsztaty piernikowe wypełnią spokojnie cały dzień. Między nimi są krótkie odcinki, więc nawet w deszczu nie przemokniesz do suchej nitki. Zabierz porządną kurtkę i buty z twardą podeszwą, bo bruk na starówce bywa śliski, a kałuże między kocimi łbami są głębsze, niż wyglądają.

Co zjeść i wypić

Poza piernikami szukaj lokali z kuchnią regionalną i lokalnymi piwami rzemieślniczymi, których w mieście nie brakuje. Na starówce ceny są wyższe niż kilka ulic dalej, więc na obiad warto zejść z głównego traktu. Pierniki na prezent kupisz w wielu sklepach w centrum. Te w ozdobnych puszkach dobrze znoszą transport i postoją do świąt.

Dojazd i nocleg

Z Warszawy, Gdańska czy Poznania dojedziesz pociągiem w ok. 2,5–3 godziny, w zależności od połączenia. Samochodem najwygodniej autostradą A1. W ścisłym centrum obowiązuje strefa płatnego parkowania, a miejsc przy starówce jest niewiele, więc wygodniej zostawić auto przy hotelu lub na parkingu poza murami.

Nocleg na starówce kosztuje w listopadzie zwykle mniej niż latem, ale weekend z długim świętem może podbić ceny. Orientacyjnie za pokój dwuosobowy w dobrym hotelu lub apartamencie w centrum zapłacisz ok. 250–450 zł za noc. Rezerwuj z wyprzedzeniem, jeśli planujesz przyjazd w czasie jarmarku.

Jarmark świąteczny

Pod koniec listopada na Rynku Staromiejskim zwykle rusza jarmark bożonarodzeniowy z drewnianymi stoiskami, grzanym winem i pierogami. Daty i program zmieniają się co roku, więc sprawdź je na oficjalnej stronie miasta przed planowaniem wyjazdu. Jeśli wolisz spokojniejszy Toruń, przyjedź przed startem jarmarku.

Czytaj też

  • toruń
  • weekend w mieście
  • starówka
  • pierniki
  • unesco
  • zwiedzanie

Czytaj też