Męski Smak

Motoryzacja · Poradniki

Systemy bezpieczeństwa Volvo w praktyce – City Safety, Pilot Assist, BLIS

City Safety, Pilot Assist, BLIS i systemy utrzymania pasa – co naprawdę robią w Volvo, gdzie kończą się ich możliwości i jak korzystać z nich zimą bez złudzeń.

Marcin Braun · · 5 min czytania
Deska rozdzielcza i kierownica samochodu Volvo z bliska
fot. ün LIU / Unsplash

Volvo od dekad sprzedaje bezpieczeństwo równie skutecznie jak samochody. Dziś to już nie tylko klatka bezpieczeństwa i poduszki powietrzne, ale cały pakiet elektronicznych asystentów: od automatycznego hamowania po półautonomiczną jazdę na autostradzie. W folderach wygląda to imponująco. Na drodze – w listopadowym deszczu, w śnieżycy czy na źle oznakowanym remoncie – bywa różnie.

Przed sezonem zimowym i świątecznymi wyjazdami warto wiedzieć, co te systemy naprawdę robią, kiedy możesz na nie liczyć, a kiedy po cichu się wyłączają. Bo największym zagrożeniem nie jest awaria asystenta, tylko kierowca, który mu za bardzo zaufał.

City Safety – automatyczne hamowanie awaryjne

City Safety to system, który wykrywa przeszkody przed autem i w razie potrzeby ostrzega kierowcę, a potem sam hamuje. W zależności od rocznika i modelu rozpoznaje inne pojazdy, pieszych, rowerzystów i duże zwierzęta, także po zmroku. W nowszych wersjach potrafi też wspomóc manewr omijania, wzmacniając ruch kierownicą wykonany przez kierowcę.

W praktyce warto wiedzieć, że:

  • system najpierw ostrzega (dźwięk, sygnał świetlny, czasem krótkie „szarpnięcie” hamulcami), a hamuje dopiero, gdy kierowca nie reaguje,
  • nie zawsze zatrzyma auto całkowicie – przy wyższych prędkościach jego zadaniem jest przede wszystkim ograniczenie skutków zderzenia,
  • działa w określonych zakresach prędkości, które różnią się między funkcjami i rocznikami – dokładne wartości znajdziesz w instrukcji swojego auta,
  • zdarzają się fałszywe alarmy, np. przy ciasnych zakrętach, parkujących autach czy metalowych elementach przy drodze.

City Safety nie jest powodem, żeby jechać bliżej poprzedzającego auta. To ostatnia linia obrony, a nie zamiennik uwagi.

BLIS i Cross Traffic Alert – oczy z tyłu głowy

BLIS (Blind Spot Information System) to system monitorowania martwego pola. Czujniki z tyłu auta wykrywają pojazdy w martwym polu i zbliżające się szybko z tyłu, a w lusterku zapala się lampka. W nowszych autach system może dodatkowo delikatnie skorygować tor jazdy, jeśli zaczynasz zmieniać pas, a obok jest inny pojazd.

Cross Traffic Alert pomaga przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego: ostrzega przed autami, rowerzystami czy pieszymi nadjeżdżającymi z boku, których zza sąsiedniego SUV-a po prostu nie widać. W części aut system potrafi też sam zahamować.

Ograniczenia? Czujniki są w zderzaku – błoto pośniegowe, sól i lód potrafią je zaślepić. Wtedy auto zwykle wyświetla komunikat o niedostępności funkcji. Lampka w lusterku to podpowiedź, a nie pozwolenie na zmianę pasa bez spojrzenia przez ramię.

Pilot Assist – półautonomiczna jazda, ale z rękami na kierownicy

Pilot Assist łączy adaptacyjny tempomat z aktywnym utrzymaniem pasa. Auto samo utrzymuje odległość od poprzedzającego pojazdu, hamuje w korku, rusza i delikatnie prowadzi w pasie – także na łagodnych łukach. W europejskich specyfikacjach działa zwykle do ok. 130 km/h.

To jednak system wspomagania kierowcy, a nie autopilot. Kierowca cały czas odpowiada za prowadzenie auta, a system wymaga trzymania rąk na kierownicy i regularnie to sprawdza.

Gdzie Pilot Assist radzi sobie dobrze:

  • autostrady i drogi ekspresowe z wyraźnymi liniami,
  • korki i jazda „stop and go”,
  • długie, monotonne odcinki, gdzie zmniejsza zmęczenie.

Gdzie lepiej go wyłączyć albo mieć się na baczności:

  • zaśnieżona lub mokra nawierzchnia, na której nie widać linii,
  • strefy robót drogowych z tymczasowym oznakowaniem i żółtymi liniami,
  • ciasne zakręty, zjazdy i wjazdy na autostradę,
  • gołoledź – system nie „czuje” przyczepności tak jak doświadczony kierowca.

Systemy utrzymania pasa i zapobiegania zjechaniu z drogi

Volvo ma kilka funkcji, które pilnują, żeby auto nie opuściło swojego pasa:

  • Lane Keeping Aid – ostrzega i koryguje tor jazdy, gdy auto zbliża się do linii bez włączonego kierunkowskazu,
  • Run-off Road Mitigation – jeśli auto niezamierzenie zjeżdża z jezdni, system może skorygować kierunek i przyhamować,
  • Oncoming Lane Mitigation – gdy auto zaczyna wjeżdżać na przeciwny pas, a z naprzeciwka nadjeżdża inny pojazd, system może pomóc wrócić na swój pas.

Wszystkie te funkcje opierają się głównie na kamerze za przednią szybą, która „czyta” linie i krawędzie drogi. Gdy linii nie ma albo są zasypane, systemy działają w ograniczonym zakresie albo wcale. Na wąskich, wiejskich drogach bez oznakowania bywają też nadgorliwe, co skłania wielu kierowców do ich wyłączania. Pamiętaj tylko, że część funkcji po ponownym uruchomieniu auta włącza się automatycznie – to wymóg przepisów dla nowych aut w UE.

Zima – kiedy elektronika traci wzrok

Najważniejsza praktyczna rada na zimę: czujniki muszą być czyste. Radar w przedniej części auta (najczęściej za logo lub w okolicy grilla), kamera za przednią szybą i czujniki w zderzakach to oczy wszystkich systemów. Wystarczy warstwa śniegu, lodu albo zaschniętej soli, żeby auto wyświetliło komunikat o ograniczonej funkcjonalności.

Element Gdzie jest Co robić zimą
Radar przedni Okolice logo lub grilla Oczyść ze śniegu i lodu przed jazdą
Kamera Za przednią szybą, przy lusterku Odśnież całą szybę, wymieniaj zużyte pióra
Czujniki BLIS i parkowania Narożniki i środek zderzaków Myj zderzaki, usuwaj błoto pośniegowe
Kamera cofania Przy klapie bagażnika Przetrzyj przed manewrem

Przy okazji: po wymianie przedniej szyby lub naprawie zderzaka kamera i radar mogą wymagać kalibracji. Jeśli po naprawie systemy zaczynają się dziwnie zachowywać, zgłoś to w serwisie.

Ograniczenie prędkości i Care Key

Od 2020 roku nowe Volvo mają elektronicznie ograniczoną prędkość maksymalną do 180 km/h. Część aut ma też tzw. Care Key – kluczyk, któremu można przypisać niższe ograniczenie prędkości, np. dla młodego kierowcy w rodzinie. To prosty sposób, żeby syn pożyczający auto na sylwestra nie sprawdzał, na ile pozwala fabryka.

Jak korzystać z asystentów rozsądnie

  • Przeczytaj w instrukcji, jakie funkcje ma twoje auto i w jakich zakresach działają – różnice między rocznikami są spore.
  • Naucz się rozpoznawać ikony na zegarach: zielona, szara, żółta – każda mówi coś innego o stanie systemu.
  • Na zimowych drogach traktuj Pilot Assist jako wsparcie w korku, a nie sposób na drzemkę na autostradzie.
  • Nie wyłączaj systemów „na stałe” bez zastanowienia – City Safety czy BLIS potrafią uratować skórę w ułamku sekundy.
  • Przy zakupie używanego Volvo sprawdź, czy wszystkie asystenty działają i nie ma komunikatów o błędach czujników.

Podsumowanie

Systemy bezpieczeństwa Volvo naprawdę działają i realnie zmniejszają ryzyko wypadku. Ale mają swoje granice: potrzebują czystych czujników, widocznych linii i kierowcy, który nie oddaje im odpowiedzialności. Zimą ta zasada jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Traktuj elektronikę jak dobrego pilota rajdowego: podpowie, ostrzeże, czasem złapie za kierownicę, ale to ty prowadzisz.

Czytaj też

  • volvo
  • bezpieczeństwo
  • city safety
  • pilot assist
  • blis
  • systemy wspomagania

Czytaj też