Męski Smak

Dom i warsztat · Ogrzewanie

Odpowietrzanie grzejników i przygotowanie ogrzewania przed zimą

Bulgoczący grzejnik, zimna góra i ciepły dół? Pokazujemy, jak odpowietrzyć grzejnik, sprawdzić ciśnienie w instalacji i kiedy ogrzewanie oddać fachowcowi.

Marcin Braun · · 5 min czytania
Biały grzejnik pod drewnianym oknem w pokoju
fot. Julian Hochgesang / Unsplash

Pierwsze naprawdę zimne noce właśnie przyszły, a w wielu domach i mieszkaniach ogrzewanie rusza po kilku miesiącach przerwy. Wtedy zaczyna się koncert: bulgotanie w rurach, syk, stuki, a do tego grzejnik, który u dołu parzy, a u góry jest ledwo letni. W większości przypadków winowajcą jest powietrze, które zebrało się w instalacji przez lato.

Dobra wiadomość: odpowietrzenie grzejnika to 10 minut roboty i jedno z niewielu zadań, przy których inwestujesz kilka złotych, a realnie odczuwasz różnicę w komforcie i rachunkach. Zła wiadomość: przy okazji warto sprawdzić kilka rzeczy, których nikt nie lubi sprawdzać. Zróbmy to po kolei.

Po czym poznać, że grzejnik trzeba odpowietrzyć

  • Górna część grzejnika jest wyraźnie chłodniejsza niż dolna.
  • Słychać bulgotanie, szum albo „przelewanie się” wody.
  • Jeden grzejnik w domu grzeje słabo, choć zawór jest odkręcony na maksimum.
  • W instalacji z własnym kotłem spada ciśnienie, a kocioł co jakiś czas zgłasza błąd.

Powietrze tworzy w grzejniku poduszkę, przez którą gorąca woda nie dochodzi do górnej części. Kaloryfer oddaje mniej ciepła, termostat w pokoju pracuje dłużej, a ty płacisz za ogrzewanie, którego nie czujesz.

Najpierw ustal, jaką masz instalację

To ważne, bo od tego zależy, co wolno ci zrobić samemu.

Mieszkanie w bloku z ciepłem sieciowym. Instalacją zarządza spółdzielnia albo wspólnota. Odpowietrzenie pojedynczego grzejnika zwykle jest możliwe i bezpieczne, ale w wielu budynkach zajmuje się tym administrator, zwłaszcza na początku sezonu. Jeśli problem dotyczy całego pionu albo grzejniki w ogóle nie grzeją, zgłoś to administracji, zamiast kręcić zaworami na klatce czy w piwnicy.

Dom z własnym kotłem (gaz, pellet, pompa ciepła). Tu wszystko jest na twojej głowie: odpowietrzanie, ciśnienie, uzupełnianie wody. Kocioł i sama instalacja gazowa to jednak strefa dla serwisanta z uprawnieniami.

Czego potrzebujesz

  • Kluczyk do odpowietrzania – kosztuje kilka złotych w każdym markecie budowlanym. W nowszych grzejnikach wystarczy czasem płaski śrubokręt.
  • Szmatka albo ręcznik pod zawór.
  • Mały pojemnik – kubek lub słoik na wodę.
  • Rękawiczki – woda z instalacji bywa gorąca i brudna.

Odpowietrznik to mały zaworek zwykle w górnym rogu grzejnika, po stronie przeciwnej do zaworu z głowicą. W grzejnikach łazienkowych drabinkowych znajdziesz go na samej górze.

Odpowietrzanie krok po kroku

  1. Włącz ogrzewanie i odczekaj, aż grzejniki się nagrzeją. Powietrze zbierze się wtedy na górze.
  2. Wyłącz pompę obiegową albo przełącz kocioł w tryb gotowości i odczekaj 15–30 minut. Gdy woda krąży, powietrze trudniej wypuścić. W bloku nie masz na to wpływu i to nie problem.
  3. Zacznij od grzejnika najniżej położonego w budynku albo najbliżej kotła, a potem idź w górę i coraz dalej.
  4. Przyłóż szmatkę i pojemnik pod odpowietrznik.
  5. Odkręć zaworek o ćwierć lub pół obrotu. Usłyszysz syk uciekającego powietrza. Nie wykręcaj go do końca.
  6. Zakręć, gdy poleci sama woda, równym strumieniem, bez prychania.
  7. Powtórz przy kolejnych grzejnikach, potem włącz pompę z powrotem.

Po godzinie dotknij grzejników. Jeśli któryś dalej jest chłodny u góry, powtórz zabieg. Czasem powietrze przemieszcza się w instalacji i trzeba podejść dwa razy.

Ciśnienie w instalacji: rzut oka na manometr

W domu z własnym kotłem odpowietrzanie zawsze obniża ciśnienie, bo z instalacji ucieka nie tylko powietrze, ale też trochę wody. Dlatego po skończonej robocie spójrz na manometr przy kotle.

W typowej domowej instalacji z kotłem gazowym ciśnienie w zimnej instalacji wynosi zwykle ok. 1–2 bar, ale dokładną wartość podaje instrukcja kotła albo instalator. Jeśli spadło poniżej zalecanego minimum, uzupełnij wodę zaworem napełniającym zgodnie z instrukcją. Rób to powoli i obserwuj wskazówkę. Za wysokie ciśnienie skończy się otwarciem zaworu bezpieczeństwa.

Ciśnienie spada regularnie, choć niczego nie odpowietrzasz? To sygnał, że gdzieś jest wyciek albo problem z naczyniem wzbiorczym. Tu już wzywasz instalatora.

Głowice termostatyczne po lecie

Głowice termostatyczne, które przez kilka miesięcy były zakręcone, potrafią się zaciąć. Na początku sezonu przekręć każdą kilka razy od minimum do maksimum. Jeśli grzejnik dalej nie grzeje mimo odpowietrzenia, przyczyną bywa zablokowany trzpień zaworu pod głowicą. Po zdjęciu głowicy delikatnie go poruszaj. Jeśli nie odpuszcza, lepiej oddać sprawę hydraulikowi.

Przy okazji dwa nawyki, które obniżają rachunki:

  • Nie zasłaniaj grzejników meblami, grubymi zasłonami ani suszącym się praniem.
  • Nie przegrzewaj pomieszczeń. Każdy stopień mniej to zauważalna oszczędność. W sypialni 18–19°C wystarcza większości ludzi.

Kocioł i gaz: tu kończy się majsterkowanie

Przed sezonem warto zamówić przegląd kotła. Producenci zwykle wymagają corocznego serwisu, żeby zachować gwarancję, a regularnie sprawdzony kocioł pracuje sprawniej i bezpieczniej. Niezależnie od tego budynki z instalacją gazową podlegają okresowym kontrolom. Szczegóły i terminy potwierdź w swojej spółdzielni, u zarządcy albo u serwisanta.

Zasady bez dyskusji:

  • Nie rozkręcasz kotła gazowego, palnika ani instalacji gazowej. Prace przy gazie wykonuje wyłącznie osoba z uprawnieniami.
  • Czujesz gaz? Nie włączaj światła ani urządzeń elektrycznych, zakręć zawór gazu, otwórz okna, wyjdź z mieszkania i dzwoń na numer alarmowy pogotowia gazowego 992 lub 112.
  • Czujnik czadu przy kotle, piecyku gazowym albo kominku to wydatek rzędu ok. 60–200 zł, który może uratować życie. Sprawdź, czy działa i kiedy kończy się jego żywotność.
  • Wentylacja w pomieszczeniu z kotłem musi być drożna. Zaklejanie kratek wentylacyjnych, żeby „nie wiało”, to bardzo zły pomysł.

Najczęstsze błędy

  • Odpowietrzanie przy pracującej pompie – powietrze miesza się z wodą i część zostaje w grzejniku.
  • Wykręcenie odpowietrznika do końca – wkręcenie go z powrotem pod ciśnieniem gorącej wody to wątpliwa przyjemność, a podłoga zbiera skutki.
  • Zapominanie o ciśnieniu – po odpowietrzeniu kilku grzejników kocioł potrafi się wyłączyć z powodu zbyt niskiego ciśnienia.
  • Ignorowanie brązowej, mętnej wody – jeśli z odpowietrznika leci szlam, instalacja może wymagać płukania. To robota dla instalatora, nie na sobotnie popołudnie.

Szybka lista na start sezonu

Co Kto Jak często
Odpowietrzenie grzejników ty na początku sezonu i w razie potrzeby
Kontrola ciśnienia w instalacji ty po odpowietrzeniu, potem raz na kilka tygodni
Przekręcenie głowic termostatycznych ty przed sezonem
Przegląd kotła serwisant z uprawnieniami zwykle raz w roku
Test czujnika czadu ty co miesiąc
Problemy z pionem w bloku administrator zgłoszenie od razu

Zrobione? To teraz uszczelnij okna, żeby ciepło, które właśnie odzyskałeś, nie uciekało przez szpary.

Czytaj też

  • grzejniki
  • odpowietrzanie
  • ogrzewanie
  • kocioł gazowy
  • oszczędzanie energii
  • zima

Czytaj też